Oprawki, w zależności od kształtu, mają różne nazwy, często inspirowane naturą, a także sławnymi ludźmi, którzy je nosili. Okulary korekcyjne, dzięki swojej bogatej różnorodności, jeszcze długo nie będą uznawane za nudne. Które z nich śmiało można wpisać do portfolio ponadczasowych inspiracji?
Znany muzyk i charakterystyczne oprawki – lenonki
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku stały się niezmiernie popularne wśród społeczności hipisów, szczególnie jako okulary przeciwsłoneczne. Na srebrnym ekranie popularyzował je Leon Zawodowiec, a w kręgach filozofów – Mahatma Gandhi. Wybitny muzyk John Lennon upodobał sobie konstrukcję Windsor Eyeglasses, a wierne grono fanów na całym świecie z radością podchwyciło ten trend. Lenonki są z nami do dziś, a kształt ten uznawany jest za jeden z najbardziej klasycznych.
Muchy, czyli pomysł na okulary przeciwsłoneczne
Bardzo duże oprawki z lat sześćdziesiątych? To właśnie muchy, które od pewnego czasu przeżywają swój renesans. Może nie jako okulary korekcyjne. Grube oprawki z tworzywa sztucznego doskonale radzą sobie w zestawieniu z ciemnymi szkłami. Trend na ich noszenie zapoczątkowała aktorka Audrey Hepburn. Zagrała ona w świetnej i ponadczasowej produkcji „Śniadanie u Tiffany’ego”, którego akcja dzieje się na Manhattanie w Nowym Jorku. Stąd też inna, ogólnoświatowa nazwa, którą mogą nosić takie okulary przeciwsłoneczne – „Manhattan”.
Kształt bardzo kobiecy – kocie oczy
Za kolejną inspirację odpowiada aktorka i piosenkarka w jednej osobie – Marylin Monroe. To ona upodobała sobie duże podłużne okulary o wyraźnym kącie ostrym w górnych rogach oprawki. Na taką konstrukcję mówi się „kocie oczy”, a moda na tego typu okulary korekcyjne w pełnym formacie powraca dziś z dużą intensywnością. Może nie jest to jeszcze trend główny, ale kobiety decydujące się na taki kształt są powszechnie odbierane jako odważne, zmysłowe i wręcz zadziorne.
Okulary korekcyjne typu browline glasses
Sięgając głębiej, bo do lat czterdziestych i pięćdziesiątych, można natknąć się na jeszcze jeden kształt, jaki wraca do mody dzisiaj. Browline glasses to baza pod okulary korekcyjne wybierane szczególnie przez osoby z młodzieńczą twarzą, które pragną zyskać nieco na powadze. Oprawki te charakteryzują się bardzo wyraźną górną częścią, która pokrywa się z linią brwi, a nawet układa w taki sam łukowaty kształt. Efekt ten uzyskiwany jest zazwyczaj poprzez wykorzystanie dwóch materiałów – szerokiego tworzywa sztucznego na górze i delikatnego metalu na spodzie. w XXI wieku trend ten podchwycili hipsterzy, natomiast w czasie swojej pierwszej świetności głównym ambasadorem browline glasses był wybitny polityk Malcolm X.
Jak kupować okulary? Online czy stacjonarnie?
Mając już nieco większe rozeznanie w modzie i możliwościach, pozostaje zapytać się, gdzie najlepiej udać się po nowe oprawki i kompatybilne z nimi szkła. Oczywiście naturalnym kierunkiem będzie stacjonarny optyk. Online również można szukać upragnionego modelu, co więcej, szanse na znalezienie perełki są nawet większe. Wszystko przez to, że optyk online jest często o wiele lepiej zaopatrzony, niż lokalny salon. Wymienione wyżej kształty są oczywiście elementami trendów i wyznacznikami pewnych standardów piękna, lecz raczej nie należą do głównego nurtu, stąd nieco trudniej jest je znaleźć na namacalnych ekspozytorach.
Kocie oczy, czy lenonki? Wybierając oprawki, warto wziąć pod uwagę nie tylko ich estetykę, ale też wygodę i dopasowanie do kształtu twarzy. Można przeczytać o tym osobny artykuł bądź zdać się na poradę fachowca. Jednak w niektórych sytuacjach nie trzeba się bać sięgania po awangardowe lecz klasyczne kształty – szczególnie w przypadku okularów przeciwsłonecznych. w takiej sytuacji można sobie na to pozwolić nieco bardziej niż w stosunku do okularów korekcyjnych, ponieważ moda związana z ciemnymi szkłami rządzi się nieco odmiennymi prawami.
0 komentarzy